Blog

Jak nie pchać taczki z kwadratowymi kołami? O standardach pracy agentów i brokerów z Piotrem Bartosem z Insly

SMSAPI Piotr Bartos Insly Wywiad Ubezpieczenia SMS

Co jest najważniejszym dla nowoczesnego agenta ubezpieczeniowego? Według Piotra Bartosa, od 15 lat związanego z branżą ubezpieczeń, jest nim odpowiednia organizacja pracy. Usprawnianie i mądre zarządzanie procesami obsługi klienta stało się bowiem wyznacznikiem sprawnie działającego sprzedawcy. W wywiadzie przybliżamy system Insly, który pozwala zoptymalizować pracę pośredników ubezpieczeniowych, a także zautomatyzować komunikację z klientami.

SMSAPI Piotr Bartos Insly Ubezpieczenia SMS
Piotr Bartos
Country Manager w Insly

Zacznijmy od wyjaśnienia, co oznacza nazwa Insly i czym się zajmujecie?

Insly jest połączeniem dwóch wyrazów: insurance oraz easily, czyli proste ubezpieczenia. Naszą misją jest upraszczać pracę pośredników ubezpieczeniowych – agentów i brokerów – oraz ubezpieczycieli.

Jesteśmy dostawcą oprogramowania, które usprawnia zarządzanie sprzedażą ubezpieczeń, polisami oraz relacjami z klientami, a także rozliczeniami między pośrednikami i ubezpieczycielami.

Zaczynaliśmy w krajach bałtyckich, ale teraz firma działa jako biznes skalowany na cały świat. Nasze dwa główne rynki to Polska i Wielka Brytania. Mamy też klientów z Australii, USA i Dubaju, w sumie obsługujemy firmy w 50 krajach.

Jesteście bardziej dla agentów, czy dla brokerów?

Mamy rozwiązanie zarówno dla brokerów, jak i dla multiagentów. Jego częścią wspólną jest narzędzie CRM-owe – do zarządzania klientami i ich polisami.

W praktyce polega ono na tym, że całość informacji o ubezpieczeniu wprowadza się do naszego narzędzia. W ten sposób można pilnować płatności, odnowień, ale także kontrolować rozliczenia z zakładami ubezpieczeń. Daje to widok 360° danego klienta w jednym miejscu.

Czym wyróżnia się system Insly?

Niezależnym kalkulatorem składek ubezpieczeń komunikacyjnych dla multiagentów, którego nie ma żadna inna firma technologiczna w Polsce.

Pośrednik, zamiast logować się do każdego zakładu ubezpieczeń osobno (każdy zakład ma własne narzędzia informatyczne), wystarczy, że skorzysta z naszego rozwiązania. Z naszą platformą zintegrowanych jest już 16 towarzystw ubezpieczeniowych, i sukcesywnie dołączają kolejne. Połączenie jest po API, jest bezpieczne i zgodne z wytycznymi RODO i IDD.

Agent może wyliczyć składkę we wszystkich zakładach jednocześnie i od razu wystawić polisę. Z perspektywy zakładu i pośrednika, nic się nie zmienia w procesie sprzedaży, zostaje on jedynie uproszczony.

Nie marnuje się czasu na liczenie składek u każdego ubezpieczyciela oddzielnie, wklepywanie tych samych danych do różnych narzędzi informatycznych zakładów. Może go lepiej wykorzystać na rozmowy z klientami, na badanie ich potrzeb i prezentowanie nowych ubezpieczeń.

Jaki jest model biznesowy Insly?

Jesteśmy hubem technologicznym, który integruje różne usługi w jednym miejscu. Nasz model biznesowy polega na komunikowaniu ze sobą zakładów ubezpieczeń, pośredników ubezpieczeniowych i dostawców narzędzi i usług (takich jak masowa wysyłka SMS) wspierających obsługę klientów.

Co nazwałbyś główną korzyścią wynikająca z korzystania z systemu?

Jeszcze dwa, trzy lata temu mieliśmy trudność z uzasadnieniem potrzeby korzystania z naszej technologii. To znaczy, potrzeba może i była, ale agenci nie do końca byli jej świadomi.

Pamiętam rozmowy z potencjalnymi klientami z początku naszej działalności: „Słuchajcie, mamy narzędzie, które zaoszczędzi wam dużo czasu”, w odpowiedzi słyszeliśmy, że nie mogą rozmawiać, bo… są zajęci. Przypominało to trochę ten obrazek, na którym jaskiniowiec z kołem jest zbywany przez drugiego, który pcha taczkę z kwadratami zamiast kół. 😉

Pośrednikom dajemy więc przede wszystkim bardzo dużą oszczędność czasu. A teraz, w świetle wszystkich zmian, takie zdalne rozwiązanie jest niezwykle potrzebne.

Agenci podzielili się na dwie grupy. Ci, którzy nie korzystają z rozwiązań zdalnych, bazują obecnie na polisach odnowieniowych, ponieważ jest im trudno efektywnie zaproponować coś nowego.

Robiąc ofertę u nas dane wpisuje się tylko raz, zyskuje się dostęp do wszystkich zakładów ubezpieczeń, ale także można przygotować ładnie wyglądający dokument i wysłać go mejlem.

Najprościej rzecz ujmując, zdalnie polisę wystawi się szybciej. Nasza technologia to oszczędność czasu, którego mamy teraz jeszcze mniej. Niby mniej się dzieje, ale jednocześnie wydaje się, że każdy pracuje więcej. Może ze względu na brak unormowanych ram czasowych?

Czasem faktycznie trudno rozdzielić home od office. Jakie zmiany na rynku zaobserwowaliście?

Jak się okazało, pracę agenta ubezpieczeniowego można prowadzić zdalnie. To, co wydawało się niemożliwe – wymagało raptem dwóch tygodni, zamiast zapowiadanych 20 lat.  Mam nadzieję, że dla większości firm wniosek jest jeden: zdalne kanały komunikacji są najzwyczajniej tańsze i efektywniejsze.

Gdzie w tym wszystkim są SMS-y?

Integrujemy zakłady ubezpieczeń z pośrednikami, ale też z dostawcami usług typu masowej wysyłki SMS. Już na samym początku współpracy z polskimi klientami słyszeliśmy głosy, że taka bramka to konieczność.

Powtarzającym się argumentem była potrzeba posiadania standardu komunikacji zapewniającego dobry kontakt z klientem, który kupuje ubezpieczenie. Bardzo ważna była możliwość wysyłania powiadomień SMS do klientów z informacjami, że ich polisa się kończy, czy też przypomnień o terminach płatności. Trzecim najczęściej wspominanym zastosowaniem była wysyłka życzeń urodzinowych.

Dla pośredników wiadomość tekstowa jest więc podstawowym narzędziem komunikacji z klientem. Oczywiście, ci którzy mają małe grupy klientów, korzystają z własnych telefonów i darmowych pakietów SMS. Jednak to, co oszczędzają na wysyłkach, tracą wstukując ręcznie wiadomości. O ile w małej skali jest to, powiedzmy, do zaakceptowania, to już przy większych bazach klientów, praktycznie niewykonalne Potrzebne jest masowe narzędzie, takie jak bramka od SMSAPI.

Naszym klientom te SMS-y się opłacają, a nam odpowiada forma partnerstwa. Dzięki współpracy nie musimy sami rozwijać infrastruktury i tych funkcjonalności. Połączenie po API zapewnia dostęp do wysyłki automatycznych wiadomości zintegrowanych z bazą danych.

W przypadku zapytań o dodatkowe zaawansowane możliwości możemy zawsze odesłać danego klienta prosto do SMSAPI – Wy pomożecie mu w tym zakresie zdecydowanie lepiej niż my.

Do podstawowych zastosowań nie jest jednak wymagana oddzielna umowa z SMSAPI, wszystko odbywa się wewnątrz systemu Insly. Dodam, że moduł wysyłek SMS jest obecnie w fazie pilotażowego wdrożenia.

SMSAPI Ekran ustawień powiadomień SMS w systemie Insly
Ekran ustawień powiadomień SMS w systemie Insly

Dlaczego agenci wolą wysyłać wspomniane komunikaty SMS-ami, a nie mailem czy przekazywać telefonicznie?

Moim zdaniem, wynika to z chęci jak najlepszej, profesjonalnej opieki klienta. W ubezpieczeniach SMS jest pierwszym, automatycznym kanałem kontaktu. Rozmowa telefoniczna i e-mail wykorzystuje się, aby doprecyzować ofertę, odpowiedzieć na dodatkowe pytania.

Podobnie w przypadku innych spraw finansowych jesteśmy przyzwyczajeni do otrzymywania w pierwszej kolejności wiadomości tekstowych. Operator telefonii komórkowej też mógłby zadzwonić do każdego klienta, ale po co, gdy może wysłać SMS-a o nowej fakturze. Przy większej skali, ten kanał jest po prostu skuteczniejszy i szybszy.

SMSAPI Ekran wyboru szablonu wiadomości SMS w systemie Insly
Ekran wyboru szablonu wiadomości SMS w systemie Insly

A co zadecydowało o wyborze SMSAPI?

Porównywaliśmy kilku potencjalnych partnerów w Polsce. Choć wasze rozwiązanie było jednym z droższych, to ostatecznie tym, co przeważyło na waszą korzyść była duża skala działalności oraz dokumentacja, dostępna także w języku angielskim.

Nasi deweloperzy testowali różne rozwiązania, ale to Wy wyglądaliście najlepiej technologicznie. Do tego doszło wsparcie techniczne SMSAPI i elastyczność przy wdrożeniu. Z takimi przewagami grosz mniej czy więcej nie miały znaczenia.

Miło to słyszeć. Dziękuję za interesującą rozmowę.

Wzajemnie! Podrawiam.

SMSAPI Insly Wywiad Ubezpieczenia SMS