Usługi SMSAPI w „ruchomych obrazkach”

Po raz kolejny wykorzystaliśmy naszą ekipę… nie, to nie to, o czym myślicie, nic złego im się nie stało;).  Sami zresztą chętnie wzięli w tym przedsięwzięciu udział, tak przynajmniej twierdzą na chwilę obecną. O co chodzi?

Kontynuujemy pokazywanie „ludzkiej twarzy” SMSAPI – powoli robi się już z tego świecka tradycja. Chcemy, by firma  kojarzyła się z konkretnymi ludźmi także tym z naszych Klientów, którzy nie mieli szansy spotkać się z nami osobiście, tak więc również w naszych działaniach reklamowych idziemy dalej tym tropem. Zrealizowaliśmy film, w którym nasi marketerzy przybliżają ofertę SMSAPI. Pierwsze koty za płoty… miłego oglądania i pamiętajcie, że zawsze możecie dać nam znać, co jest w porządku, a co można by poprawić. Konstruktywna krytyka zawsze mile widziana:-).

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz